Jan Jerzy Buzek 1874-1940
Jerzy Jan Buzek 1874-1939©

Pod redakcją Józefa Słowika

Wydawca: Polskie Towarzystwo Medyczne w Republice Czeskiej, 2014


okładka

  Szanowni czytelnicy,

  w Waszych rękach znajduje się kolejna publikacja Polskiego Towarzystwa Medycznego w Republice Czeskiej. To już piąta z kolei profesjonalnie wydana książka naszego towarzystwa. Tym razem okazją do naszej edytorskiej pracy okazał się Jubileusz 140. rocznicy urodzin dwóch wybitnych postaci pierwszej połowy minionego wieku: lekarza Jana Jerzego Buzka i jego brata bliźniaka, inżyniera Jerzego Jana Buzka. Janowi przyszło przeżyć swe życie na lewym brzegu Olzy, zaś Jerzy swe życie związał z prawym brzegiem tejże rzeki. Obaj swymi dokonaniami głęboko wpisali się w historię naszej ziemi.

O szczegółach dowiecie się właśnie z niniejszej publikacji.

Rodziła się ona z wielkim trudem. Wszak ostatnimi laty kto tylko może wypowiada magiczne słowo kryzys. Zarazem bardzo szybko zamyka się przed ekranem computera, który staje się na dzień dzisiejszy najlepszym synonimem życia towarzyskiego. Jak to właściwie jest z tym kryzysem, to nie bardzo wiem. Dopada mnie rozdwojenie jaźni słysząc z jednej strony, że brakuje pieniędzy na kulturę, życie towarzyskie, a z drugiej strony widząc z dnia na dzień rosnące wydatki na nowoczesnych gladiatorów aren piłkarskich i innych.

Wracając do naszej działalności edytorskiej, to odnoszę wrażenie, że działalność PTM na tym terenie jest wśród polonijnych organizacji medycznych pewnego rodzaju ewenementem. Do mych rąk nie dotarła na razie żadna polonijna publikacja, która by tak szeroko opisywała dokonania antenatów w kraju ich zamieszkania. PTM może się pochwalić upamiętnieniem ofiar II wojny światowej, czy lekarzy działających od końca 19. wieku przez cały niemal wiek 20-ty. ("Dr Olszak i jego następcy", "30 lat PTM – PSZ"). Oryginalnym jest zaiste książka "Janusz Gaudyn" – niemal kompletny zbiór dokonań literackich naszego przedwcześnie zmarłego kolegi.

Jestem przekonany, że i nasza najnowsza publikacja znajdzie swoich odbiorców wśród tych, którym nie obca jest chęć pamiętania o naszych przodkach i dziejach tego małego skrawka śląskiej ziemi.

Na zakończenie tych kilku słów wstępu przypada mi niezwykle zaszczytny obowiązek podziękować wszystkim darczyńcom i zespołowi redakcyjnemu, dzięki którym ta publikacja mogła ujrzeć światło dnia i pokrzepić nasze serca.


Józef Słowik
Karwina, 28.02.2014

wróć | w górę